W ramach letnich wspomnień wróciłam do sesji, którą zrealizowałam jako prezent. Bardzo trafiony jak się okazało 🙂

Są takie rodziny, przez które chciałoby się być adoptowanym. Wchodzisz do ich domu i od razu czujesz się dobrze. Panuje w nich otwarta, życzliwa atmosfera, a od domowników bije dobra energia. Przestrzeń wypełniona jest uśmiechem i spokojem.
I po radosnym spacerze chętnie zostajesz na wspólną kolację, bo nie jest to wcale niezręczne.

__________________________________________________________________________

[zdjęcia można obejrzeć również w galerii: Rodzina]