„Widzę teraz wszystko wyraźnie, ale klejnotu nie ma. Spoglądam na dolinę, skąd wiele lat temu rozpocząłem wspinaczkę. Dopiero wtedy zdaję sobie sprawę, że klejnot zawsze był wewnątrz mnie, nawet wtedy, a światło świeciło przez cały czas. Tylko moje oczy były zamknięte.”

Kiedy otwieram oczy, „wszystko się zmienia, a jednocześnie nic się nie zmienia”, zaczynam doświadczać życia, znika poczucie celu, dążenie, chęć osiągania, w to miejsce pojawia się odkrywanie siebie, świata, Prawda.  

Magda, od której otrzymałam powyższy tekst w trakcie naszych przygotowań do sesji w ramach cyklu One, nie obawiała się chłodu, gołych stóp na jesienno-zimowej trawie czy tańca w liściach. Wybrała jako swoją wartość „doświadczanie” i tego chciała podczas zdjęć – doświadczać. Przeszywającego zimna, bliskości ziemi, zapachów, granic swojego ciała. Życia. 

Piękna, naturalna, skoncentrowana. Z błyskiem w oku. Otwarta. Świadoma. Kobieta Ziemia. Zdecydowanie za długo zwlekałam z pokazaniem tej sesji. Wybaczcie 🙂

[zdjęcia można obejrzeć również w galerii: Doświadczanie]