‚Godność uczy mnie wyznaczania i stawiania granic tak, by w sposób szczery i otwarty komunikować się ze światem.’

Destina długo wahała się, jakie słowo wybrać. Tak bardzo zależało jej, żeby precyzyjnie oddawało to, co chciała przekazać. Jej zaangażowanie w ten proces pokazało mi, że to nie tylko kwestia wyboru słowa, ale też ogromne poczucie odpowiedzialności za to, co wyrazi zapisując je na ciele i pozwalając mi to sfotografować. Dzięki temu pomogła mi zrozumieć wszystkie kobiety, które zaprosiłam do projektu i ich potrzebę większej ilości czasu na podjęcie decyzji. Jednocześnie uświadomiło mi to, że mój mały projekt fotograficzny /ONE/ (one – kobiety, nie ang. one – jeden, jak wiele osób myślało) to zdecydowanie coś więcej niż zwykłe sesje fotograficzne.
Cieszę się, że przy okazji powstała przestrzeń do refleksji, zatrzymania nad tym co ważne, do dialogu i wymiany doświadczeń. Do wyrażenia samej siebie. Każde z tych spotkań jest zupełnie inne. A dla mnie osobiście to szansa na poznanie każdej z tych osób trochę bliżej.

Zaimponowała mi determinacja i zaangażowanie Tiny w sesję. Jej gotowość do biegania boso po trawie w grudniowy poranek, otwartość na współpracę ze mną i odwaga w realizowaniu swojej wizji.
Ta kobieta ma w sobie ogromną moc, której ona sama jeszcze nie dostrzega w pełni, ale którą na szczęście (!) widać na zdjęciach z tego spotkania.

[zdjęcia można obejrzeć również w galerii: Godność]